Wybierz język
pl gb

Aktualności

← Powrót do listy aktualności

Networking dla dorosłych

9 01 2014 | Katarzyna Pieciul

Jest kilka powodów, które sprawiają, że wykorzystywanie i rozwijanie kontaktów biznesowych i prywatnych, zwłaszcza przez osoby dojrzałe, jest takim kłopotem. Jak można budować relacje z innymi i co stoi temu na przeszkodzie?

I. Ograniczenie relacji społecznych do wąskiego grona specjalistów z kręgu zawodowego

Zdarza się nie tak rzadko, że księgowa zna tylko księgowych, dyrektor finansowy bywa na spotkaniach dla dyrektorów finansowych, a menedżer personalny odwiedza konferencje i seminaria widując głownie swoich kolegów i koleżanki po fachu. Świetne, z punktu widzenia wymiany doświadczeń i ekspertyzy. Ograniczające, bo działając w branży dłużej niż 10 lat coraz mniej może nas zaskoczyć. 
Na etapie poszukiwania pracy i uruchamiania konkretnych działań tych kilka kontaktów zawodowych to dobry początek, ale to za mało, by skutecznie dotrzeć do ciekawych projektów w nowej firmie, nowej branży lub nawet nowej roli. 

II. Szkodliwe uproszczenie w sposobie wdrażania work-life balance w swoim życiu

Zmieniają się pokolenia i potrzeby pracowników. Jedni szybciej, inni później zaczęli dostrzegać wagę work-life balance i wdrażać w życie często błędnie pojmowaną ideę, aby jak najszybciej zrównoważyć oba obszary. Najprostszym intuicyjnym rozwiązaniem jest maksymalne rozdzielenie pracy zawodowej i życia prywatnego, przejawiające się m.in. poprzez:

  • ograniczenie czasu spędzanego w pracy do wymaganego minimum,
  • nieodbieranie służbowych telefonów po godzinach pracy,
  • odmowa udziału w firmowych spotkaniach odbywających się w dni wolne od pracy lub po jej godzinach.

Efektem tego bywa tak wyraźne odseparowanie kontaktów biznesowych od prywatnych, że tworzy się nowy niepisany kodeks, który taka osoba w myśl dobrze pojętego własnego interesu realizuje poprzez: 

  • nieinformowanie najbliższych o czymkolwiek, co ma związek z pracą zawodową – dzięki czemu często nie wiedzą oni nic o tym, czym taka osoba się zajmuje i gdzie pracuje,
  • programowe ucinanie rozmów z rodziną i najbliższymi znajomymi na tematy zawodowe, jeśli tylko się pojawią
  • unikanie sytuacji, w których te dwa światy mogłyby się spotkać np., na spotkaniach integracyjnych, wspólnych wyjściach do teatru, klubu, wyjazdach na narty.

III. Niekorzystanie z naturalnych i spójnych z rolą zawodową czy wiekiem sposobów rozwijania relacji z ludźmi

Poznawanie nowych ludzi, budowanie relacji „od zera” czy nawet przyjaźni przez ludzi dojrzałych jest dla wielu bardzo trudne. Etap życia związany z wchodzeniem w nowe relacje często mają raczej za sobą, są ustabilizowani, mają uporządkowane życie zawodowe, intensywnie zaplanowany harmonogram aktywności rodzinnych i sprawdzone grono znajomych. Utrata pracy na takim momencie życia jest dla wielu paraliżująca. 

Co zrobić, aby ciągle poszerzać grono znajomych?

Można organizować spotkania, na których każdy z naszych dobrych znajomych zaprasza kogoś spoza kręgu. Chodzi o kameralne spotkanie, do którego dołączy jedna nowa osoba: niezobowiązujące wyjście na kawę, lunch czy do kina. Spotykając się od czasu do czasu nawet w małej grupie znajomych – fundujemy sobie sporą różnicę w jakości i atrakcyjności tych spotkań. Grono 4-10 znajomych, którzy regularnie widują się i są dla siebie ciekawym źródłem wymiany informacji, zainteresowań, poglądów i nowych kontaktów – to już poważny kapitał relacji, które można rozwijać i poszerzać.