Wybierz język
pl gb

Aktualności

← Powrót do listy aktualności

Negocjacje ze związkami

23 11 2012 | Ewa Badowska-Domagała i Joanna Krupa z kancelarii prawnej GDBD

Spośród ponad stu procesów restrukturyzacyjnych, którym towarzyszyliśmy, tylko raz zdarzyło się, że negocjacje trwały krócej i to dzięki wyjątkowym, budowanym od lat dobrym relacjom ze związkami zawodowymi. W przeważającej większości sytuacji rozmowy kończą się wraz z ustawowym okresem...

Spośród ponad stu procesów restrukturyzacyjnych, którym towarzyszyliśmy, tylko raz zdarzyło się, że negocjacje trwały krócej i to dzięki wyjątkowym, budowanym od lat dobrym relacjom ze związkami zawodowymi. W przeważającej większości sytuacji rozmowy kończą się wraz z ustawowym okresem. Jednak w ostatnich miesiącach aż dwukrotnie obserwowaliśmy procesy, w których termin ten został wydłużony. W pierwszym związki podważyły prawomocność rozpoczęcia negocjacji, zażądały uzupełnienia danych i wyznaczenia nowej daty „otwarcia”. W drugiej sytuacji to sama firma zaproponowała wydłużenie negocjacji: najpierw ze względu na wypadającą w ich trakcie przerwę świąteczną, później, aby dać czas na wypracowanie kompromisu w spornych kwestiach. Bardzo często zdarza się też, że porozumienie w ogóle nie jest podpisywane.

 

„Mimo, że sformułowanie „nie dłużej niż” może wskazywać na bezwzględny obowiązek zawarcia porozumienia w terminie 20 dni, jednak Ustawa o zwolnieniach grupowych nie przewiduje negatywnych sankcji za jego przekroczenie. Wskazuje jedynie alternatywną procedurę w razie nie zawarcia porozumienia, tj. upoważnia pracodawcę do samodzielnego wydania regulaminu zwolnień grupowych, w którym w miarę możliwości powinien jednak uwzględnić postulaty związków zawodowych zgłoszone w trakcie konsultacji. O ile do zawarcia porozumienia ze związkami może dojść przed upływem 20. dniowego terminu, o tyle regulamin nie może zostać wydany przez pracodawcę przed wyczerpaniem całego możliwego czasu przewidzianego Ustawą. Może jednak zaistnieć sytuacja, w której pomimo upływu terminu pracodawca nie korzysta ze swojego uprawnienia do „samodzielnego” wydania regulaminu i dalej prowadzi konsultacje z zakładowymi organizacjami związkowymi. Jest to przejaw autonomicznej woli stron, który nie narusza trybu zwolnień grupowych. Co prawda takie procesy powinny przebiegać sprawnie, jednak należy zauważyć, że nadrzędnym celem Ustawy jest wypracowanie wspólnego porozumienia, ponieważ najpełniej realizuje interesy obu stron. Ustawa nie nakłada też obowiązku informowania o fakcie wydłużenia terminu do zawarcia porozumienia, bowiem nie czas i przebieg konsultacji, ale ich wynik, czyli zawarcie porozumienia determinuje moment zawiadomienia na piśmie właściwego powiatowego urzędu pracy o przyjętych ustaleniach dotyczących grupowego zwolnienia.”