Wybierz język
pl gb

Aktualności

← Powrót do listy aktualności

Jak wyjechać spokojnie i zapobiec telefonom z pracy

10 08 2013 | Paweł Gniazdowski

Podczas urlopu masz wypocząć, co zwykle oznacza przynajmniej na moment zapomnieć o codziennych zawodowych troskach i dylematach. Żeby skutecznie odpocząć warto dobrze przygotować swój wyjazd – tak  zostawić sprawy zawodowe, aby nie spędzać czasu na plaży czy na szlaku z telefonem komórkowym przy uchu.

1. Zaplanuj, co może poczekać na twój powrót. Problemem bywa chaotyczna próba zrobienia wszystkiego, co można, przed wyjazdem, a to, czego nie uda się załatwić, zostawić na "po powrocie". Kłopot w tym, że wówczas mogą pozostać rzeczy na tyle ważne, że albo będą przedmiotem twojego urlopowego zmartwienia, albo tematem nerwowych konsultacji z firmą podczas, powiedzmy, śródziemnomorskiej sjesty. Jeśli natomiast na tydzień przed wyjazdem uda ci się kilka mniej pilnych spraw lub spotkań przełożyć na okres pourlopowy, masz większą szansę na załatwienie tych pilniejszych zanim wyjedziesz.

2. Sprawdź, co może za ciebie zrobić ktoś inny. Nie każdy ma komfort delegowania zadań lub na tyle koleżeńskich współpracowników, że „pociągną" twoje sprawy. Ale jeżeli należysz do tej grupy, nie wahaj się. Pamiętaj jednak, że warto odwdzięczyć się tym samym, gdy inni idą na swoje urlopy.

3. Poświęć godzinę na sporządzenie "przewodnika" do twoich spraw. Napisz dokładnie, co załatwiłeś, co może poczekać na twój powrót, a co przekazałeś innym. Nie zapomnij o sprawach niekoniecznie bieżących, ale które potencjalnie mogą "wypłynąć”. Określ jedną, dwie sprawy, z którymi można będzie do ciebie zadzwonić mimo urlopu.

4. Nie deklaruj: wyłączam się, nie przeszkadzajcie. Oczywiście istnieją firmy, w których jest to zwyczajem. Jednak jest ich coraz mniej. Deklaracja typu: wyłączam telefon i już, nie przysporzy ci popularności i często nie zapobiegnie kontaktom z firmą, które będą wówczas jeszcze bardziej nerwowe. Podaj raczej 2-3 rzeczy, o których chciałbyś być informowany. Osobom silnie zaangażowanym w pracę wręcz nie zaleca się kompletnego odcięcia się, bo to paradoksalnie może utrudniać stopniowe przechodzenie w tryb odpoczynku.